Wolontariusze na czas mistrzostw
Gdy tylko Polski Związek Piłki Nożnej wraz z organizacją bezpośrednio odpowiadającą za przygotowanie Polski do przeprowadzenia EURO 2012 oraz przyjęcia zagranicznych kibiców ogłosili, że potrzebni są wolontariusze do pomocy, dziesiątki tysięcy osób przygotowało swoje podania. Liczyli na to, że przeżyją niezapomnianą przygodę, a może nawet uda się podejrzeć za friko jakiś mecz. Niestety to tylko złudne nadzieje.

Wolontariuszy, którzy znajdą się w Polsce na czas Mistrzostw Europy można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich została zatrudniona przez rodzimy związek. Oni nie mogą się raczej spodziewać tego, że zobaczą sobie jakiś mecz na żywo lub chociaż będą mieli możliwość zobaczenia go w telewizji. Czeka ich naprawdę ciężka praca, która tak de facto już się zaczęła. Już od jakiegoś czasu firmy takie jak druk Poznań odwiedzają wolontariusze, którzy przynoszą rozmaite materiały promocyjne, które po wydrukowaniu zostaną rozdane zagranicznym gościom. Jest jeszcze druga grupa wolontariuszy, których zaprosiła UEFA. Oni będą mieli znacznie mniej (co nie znaczy, że mało) pracy. Co zaś w tym wszystkim najfajniejsze: będą oni pełnili „służbę” na stadionach, co pozwoli im oglądać rozgrywki na żywo. Niestety niewielu jest w tej drugiej grupie Polaków czy choćby Europejczyków. Podania o wolontariat UEFA nadchodziły bowiem z najdalszych nawet zakątków świata.
No related posts.